Bycie mamą jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie przytrafiły mi się w życiu. Jest to doświadczenie jak żadne inne. Trudno je nawet oddać słowami. Jako kobieta mam jednak potrzebę, by spełniać się w wielu dziedzinach życia. Poza tym, jaką jestem mamą, interesuje mnie również, jaką jestem kobietą i jak wygląda moje życie zawodowe. Oto 7 dowodów na to, że macierzyństwo i aktywność zawodowa to doskonałe połączenie. Co możemy wynieść z jednego i drugiego? Sprawdźmy.

Dowód #1 Lepsza organizacja czasu

Kiedy zostajesz mamą, wykształca się w Tobie nowa umiejętność (nieoceniona również w pracy zawodowej): lepsze zarządzanie czasem. Cokolwiek robisz, robisz to zdecydowanie bardziej efektywnie, a czas, który masz, wykorzystujesz do maksimum możliwości. I kiedy tylko znajdujesz moment na refleksję, nagle zauważasz, że zdążyłaś już nakarmić i przebrać dziecko, zrobić codzienne domowe porządki, opłacić rachunki, umówić wizytę do lekarza i zorganizować zakupy. Czy istnieje lepsza definicja multitaskingu?

Dowód #2 Twój rozwój zawodowy

Zaczęłaś pracę lub wróciłaś do pracy po urlopie macierzyńskim. Jedno i drugie oznacza, że jesteś na najlepszej drodze do pogłębienia rozwoju zawodowego. Niezależnie od tego, jaką branżę wybrałaś, jesteś na bieżąco ze wszelkimi zmianami, które pojawiły się na rynku. Poznajesz nowych ludzi, dzięki którym poznajesz nowe rzeczy. Wracasz do nauki języka obcego lub rozwijasz nowe umiejętności, niezbędne w Twoim zawodzie. Stajesz się aktywna zawodowo, odnosisz sukcesy jako pracownik lub  szefowa, a to niewątpliwie daje Ci ogromne poczucie satysfakcji i szczęścia.

Dowód #3 Twój rozwój osobisty

Ten punkt jest ściśle połączony z poprzednim, wszak Twój rozwój zawodowy, jest jednocześnie rozwojem natury osobistej. To jednak nie wszystko. Kiedy wracasz do pracy, siłą rzeczy wychodzisz do świata i nawiązujesz w nim na nowo przeróżne relacje. Po trudach okresu narodzin oraz niemowlęctwa Twojego malucha, masz ochotę zadbać o samą siebie i o tę część Twojego istnienia, która zeszła na dalszy plan. Robisz z myślą o sobie coraz więcej, nie zapominając przy tym o swojej rodzinie i jej najmłodszej części. Wracasz do ćwiczeń, zmieniasz fryzurę, uzupełniasz garderobę, nadrabiasz ulubione książki, filmy i spotkania z przyjaciółmi. Uwierz mi, kiedy znajdujesz czas na swoje potrzeby, dużo więcej możesz dać od siebie innym. W jakiejkolwiek roli byś siebie nie obsadziła, stajesz się wciąż jej lepszą wersją.

Dowód #4 Rozwój Twojego dziecka

Często świeżo upieczone mamy boją się rozłąki z dzieckiem. Wydaje im się, że to źle wpłynie przede wszystkim na malucha, ale również na nie same. Sama tego doświadczyłam i ostatecznie pozwoliło mi to na refleksję, że nie ma nic bardziej mylnego! Dziecko, które podczas nieobecności mamy ma styczność z innymi dziećmi i opiekunami, rozwija się znacznie szybciej. Poznaje nowe słowa, zabawy, zachowania. Uczy się nowych mechanizmów funkcjonowania i zdobywa szereg niezbędnych umiejętności, które na drodze jego rozwoju przekształcą się w znakomite zdolności interpersonalne. Kolejnym plusem jest to, że oboje bardziej się za sobą stęsknicie, a czas spędzony razem nabierze zupełnie innego wymiaru.

Dowód #5 Wzrost życiodajnej energii

Nie ma nic bardziej przytłaczającego niż rutyna. Kiedy emocje związane z przywitaniem nowego członka rodziny nieco opadną, istnieje ryzyko, że poczujesz znużenie powtarzającymi się czynnościami. Dokładając do tego brak snu i stres związany z rolą rodzica, mamy gotową receptę na przeciążenie – zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Co prawda praca wygląda jak nic innego, tylko kolejny obowiązek, a jednak niesie ze sobą subtelną różnicę. Kiedy zmieniasz środowisko a Twoja aktywność w ciągu dnia przybiera różne formy, masz zdecydowanie więcej energii i ochoty do działania. Jesteś stymulowana przez różne bodźce i tym samym daleka od apatii. Z pracy czerpiesz satysfakcję, dom przywraca Ci równowagę.

Dowód #6 Ustawione priorytety

Jednym z najbardziej ujmujących uczuć, jest uczucie miłości do dziecka i poczucie, że jest się za nie w pełni odpowiedzialnym. Nie ma nic ważniejszego. Macierzyństwo dało mi i wciąż daje świadomość tego, że wszystkie moje priorytety znajdują się na właściwym miejscu. Pomaga mi to w walce ze stresem i przepracowaniem, daje poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Nawet kiedy na drodze biznesowej nie wszystko idzie z górki, znam miejsce, do którego zawsze mogę wrócić i z którego zawsze wyjdę w pełni sił. Wiem, co jest w moim życiu na pierwszym miejscu i wiem, że zawdzięczam to głównie roli żony i mamy.

Dowód #7 Pokonanie poczucia winy

Macierzyństwo jest wielką sztuką. Kobiety, które tego doświadczyły pewnie docenią sens tych słów. Obawiam się jednak, że na równi z ich poczuciem dumy i wygranej, pojawi się też poczucie winy. Czy nie za wcześnie decyduję się wrócić do pracy? Czy mam prawo wyjść wieczorem? A co jeśli tata nie da sobie rady? Czy te zdania brzmią znajomo? Czas raz na zawsze się z nimi rozprawić, a w sukurs przychodzi powrót do pracy lub jakiejkolwiek aktywności i pasji. Jesteś mamą i to jest wspaniałe, wciąż jednak jesteś kobietą, która też potrzebuje wsparcia, opieki i miłości – szczególnie do samej siebie.