I w sporcie i w biznesie należy mieć jasną wizję, skuteczną strategię i konkretny plan działania. Jako businesswoman, która kocha sport, wiem, co mówię. Oto pięć elementów, które świadczą o tym, jak bardzo te dwa obszary wzajemnie się uzupełniają i potrzebują. Sukces to przecież suma samodyscypliny, wysiłku i poświęcenia. Nie jest odkryciem, że to właśnie dzięki tym cechom charakteru możemy być mistrzami w swoim zawodzie i czuć się świetnie w swoim ciele.

Siła… charakteru

Czy sport ćwiczy głównie ciało? Bynajmniej. Uprawiając sport przede wszystkim ćwiczymy swój charakter. A jak silny charakter potrzebny jest do tego, by z powodzeniem prowadzić biznes? Niezłomny. Prawdą jest, że na każdym etapie tworzenia biznesu pojawiają się wyczerpujące wyzwania: od procesów ściśle technicznych po zarządzanie ludźmi. Potrzebne są do tego cierpliwość i ogromne pokłady samokontroli. Należy być również stanowczym i bezkompromisowym. Po wielu latach w biznesie i w sporcie, mogę śmiało powiedzieć, że charakter jest jak mięsień, trzeba – i zdecydowanie można – go wyćwiczyć.

Ćwiczenie wytrwałości

Czy mowa o wysiłku fizycznym, czy o zarządzaniu firmą, nie istnieje bardziej skuteczne ćwiczenie wytrwałości niż konsekwentne powtarzanie tych samych czynności. Choć wydaje się to mało atrakcyjne i wymaga wiele czasu, rezultaty – zarówno w sporcie, jak i w prowadzeniu biznesu –  są oszałamiające. To konsekwencja stoi za wszelkim powodzeniem. Zmiany nie pojawiają się nagle. Są długotrwałym procesem, którego efekty widać po miesiącach i latach działań. Choć prawda wydaje się w tym wypadku bezwzględna, jeśli nie jesteś wytrwały, nie uda Ci się – w biznesie – pozyskać klienta i doprowadzić projektu do końca, czy – w sporcie –  osiągnąć odpowiedniej wagi lub wzmocnić kondycji.

Gra zespołowa

Prowadzenie firmy bez wątpienia jest grą zespołową. Należy przy tym zaopatrzyć się w świetnych kapitanów i obrać odpowiednią taktykę, która będzie gwarancją dynamicznego rozwoju. Zespoły muszą nauczyć się grać do jednej bramki – od tego bowiem zależy efekt końcowy prowadzonych projektów i procesów. Zawiadywanie drużyną nie należy do najłatwiejszych zadań, dlatego tak ważna jest odpowiednia motywacja i umiejętność bycia z ludźmi zarówno w czasie sukcesu, jak i w momentach porażki. W firmie muszą panować jasno określone reguły, tak, by każdy z pracowników wiedział, jaką obiera pozycję i o co toczy się gra. A co najważniejsze, i w sporcie i w biznesie, trzeba grać fair.

Trening, który czyni mistrza

Rzadko zdarza się, by dobrze prosperująca firma została nam przekazana w rodzinnym spadku. Najczęściej przygoda z własnym biznesem zaczyna się od bardzo małego kroku, który z czasem przeradza się w krok milowy. To właśnie trening czyni prawdziwego mistrza. Jak w biegu, stajesz w punkcie “start” i nie widząc mety, postanawiasz, że ruszasz. Rynek rozwija się niezwykle dynamicznie, a zatem, by firma stała się firmą z przyszłością, musimy robić wszystko, by nie dać się zaskoczyć technologicznemu postępowi. Trening staje się zatem ciągłą lekcją na temat tego, w czym chcemy być najlepsi i lekcją tego, na jak wiele nas stać – nawet kiedy kolejny ruch wydaje się być ponad nasze siły.

Silna wola i wiara we własne możliwości

Silna wola oznacza “bardzo tego chcę”, wiara w siebie – “wierzę, że mi się to uda”. Nie sposób osiągnąć dobre wyniki bez odpowiedniego podejścia i przygotowania – szczególnie psychicznego. Jednym z ważniejszych punktów na drodze do osiągnięcia tego, na czym nam zależy jest priorytetyzacja. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w stanie zająć się wszystkim naraz. Trudno nam jednak czasem trzymać się choć jednej rzeczy, którą obiecaliśmy dla siebie zrobić. Dlatego właśnie tak ważna jest samodyscyplina. Bez niej nie ma prawa udać się żadna praca – ani zawodowa, ani ta nad sobą.