Nie możemy cofnąć czasu. I dobrze, choć bywają momenty, w których chciałybyśmy, by było inaczej. Z wiekiem przychodzi do nas wiele dobrodziejstw, z których możemy czerpać garściami. Stajemy się mądrzejsze i bardziej świadome. Gdybyśmy tylko mogły spotkać “młodsze siebie” z pewnością znalazłoby się wiele cennych rad, których chciałybyśmy sobie udzielić. Czy powiedziałabyś samej sobie to, co ja?

Nie przejmuj się tym, co mówią i myślą inni

Nic nowego pod słońcem. Ludzie zawsze mają i będą mieli coś do powiedzenia na nasz temat. Zrobisz coś – pomyślą, że to źle. Nie zrobisz nic – jeszcze gorzej. Niezależnie więc od tego, jakie będą Twoje decyzje, zawsze spotkają się z oceną. Najważniejsze jest to, jaka będzie Twoja reakcja. Trenuj w sobie niewzruszony spokój. Ufaj swoim wyborom i dbaj o własne zadowolenie.

Odkryj, czego w życiu nie chcesz

Możesz pomyśleć: “Jak to? Czy nie ważniejsze jest to, czego chcę?” Otóż nie. Dlaczego? Zwykle przez lata dochodzimy do tego, czego w życiu pragniemy. Nie znamy siebie i długo wcale nie staramy się poznać. Z wiekiem jednak przychodzi do nas pewna samoświadomość. Warto obserwować siebie i swoje reakcje w danych okolicznościach. Postaraj się odkryć, czego nie tolerujesz, z czym nie jest Ci po drodze. Naucz się mówić “nie” i ciesz się wolnością, jaką daje to magiczne słowo. 

Ufaj swojej intuicji

Jak mawiała wspaniała Ingrid Bergman:

Ćwicz się w swojej intuicji – zaufaj temu cichemu głosowi w swoim wnętrzu, który zawsze ci podpowie, co robić i jaką decyzję podjąć.

Zawsze myśl samodzielnie i idź za głosem, który Cię prowadzi, nie za tym, czego Cię nauczono. Współczesny świat sprzyja zatraceniu naszej wewnętrznej mocy, jaką jest intuicja. Naszym zadaniem jest nauczyć się ją odzyskiwać. Jak to zrobić? Najlepiej poprzez wyciszenie, medytację, chwilę refleksji na temat otaczającego nas świata i naszych przekonań.

Inwestuj w siebie

Nigdy nie żałuj środków na swój rozwój. Metodą prób i błędów odkryj swoje talenty i zainwestuj w nie. Zrób coś dla siebie. Myśl o sobie, jak o kimś naprawdę ważnym i daj sobie wszystko, na co swoim zdaniem zasługujesz. Poświęć czas i pieniądze na to, by stać się najlepszą wersją siebie. Im lepiej będziesz się czuła ze sobą, tym więcej będziesz mogła dać od siebie innym. 

Nie martw się

Etymologicznie słowo “martwić się” pochodzi od “czynienia martwym”, “osłabiania”, ”drętwienia”. Niesie to ze sobą ogromny ładunek negatywnej energii. Płynie z tego prosty wniosek: nie warto martwić się na zapas. Większość rzeczy, którymi się zadręczamy w ogóle się nie wydarza. Kiedy bierzemy odpowiedzialność za swoje samopoczucie, decydujemy się na życie “tu i teraz” i rezygnujemy z nadmiernego myślenia na rzecz działania, zmartwienia znikają. Powiedz samej sobie, że zawsze poradzisz sobie ze wszystkim i postanów że odtąd koniec z udręką, którą funduje Ci Twoja wyobraźnia.

Nie nadawaj sprawom i rzeczom dużego znaczenia

Podczas gdy my tak kurczowo trzymamy się pewnych zdarzeń, ludzi i rzeczy, dookoła wszystko się zmienia. Coś, co miało znaczenie wczoraj, za dzień, miesiąc czy rok przestanie być istotne. To, czego warto się nauczyć, to odpuszczanie. Rezygnacja z własnych oczekiwań działa wyzwalająco. Warto się odprężyć i oddać kontrolę – pozwolić życiu toczyć się w swoim rytmie. Po prostu. 

Bądź wdzięczna

Doceniaj małe rzeczy. Jeśli jesteś zdrowa, masz pracę, dach nad głową i kochającą osobę blisko siebie jesteś prawdziwą szczęściarą. Bez wdzięczności trudno zobaczyć to, co mamy – wciąż chcemy przecież więcej. Praktykowanie wdzięczności wymaga pewnego wysiłku, ale z czasem przychodzi naturalnie, dając nam wiele w zamian. Spróbuj a z czasem Twoja osobista “lista wdzięczności” będzie coraz dłuższa, a Ty coraz szczęśliwsza.

Wyjdź ze strefy komfortu 

Prawdą jest, że to nawyki rządzą naszym życiem. Nie ma w tym nic złego – są nam potrzebne do prawidłowego funkcjonowania, ale co zrobić, by nie wpaść w pułapkę rutyny? Trzeba ćwiczyć wychodzenie z własnej strefy komfortu. To, co sprawdzone, wygodne i przewidywalne jest konieczne, by mieć poczucie bezpieczeństwa. Jeśli jednak chcemy wzmacniać swój charakter i wciąż się rozwijać powinniśmy mierzyć się z nowymi wyzwaniami. Ze strefy komfortu możemy wychodzić małymi krokami, zmiany nie muszą być drastyczne. Ważne, by być otwartym na nowe doświadczenia, zmieniać perspektywę i poszerzać swoje horyzonty. Warto robić rzeczy, których się boimy i poczuć, jakiej siły nam dodają. Zapamiętaj te słowa:

Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Urośniesz, jeśli będziesz wystawiał się na to dziwne, niemiłe uczucie, które czujesz próbując czegoś nowego.

Brian Tracy