Wychodzenie ze strefy komfortu nie jest łatwe. To droga najeżona strachem i przeciwnościami. Nie ma się jednak czego bać. Nawet jeśli jest nam ona potrzebna do prawidłowego funkcjonowania, czasami (a nawet częściej) warto z niej wychodzić, by doświadczać pełni życia.

Czym jest strefa komfortu? 

Strefa komfortu to stan, w którym czujemy się bezpiecznie, mówiąc profesjonalnie jest to psychologiczna przestrzeń bezpieczna. Dzieje się tak, kiedy otaczają nas znani nam ludzie, kiedy robimy to, co umiemy i w czym się sprawdziliśmy. To stan, w którym wszystko dookoła jest sprawdzone i powtarzalne. Zaliczamy do niej wydarzenia rutynowe: nasze nawyki i przyzwyczajenia. Skoro strefa komfortu kojarzy się przede wszystkim z bezpieczeństwem, dlaczego w ogóle mielibyśmy ją opuszczać? Powodów jest wiele. Jednym z głównych jest fakt, że w obrębie strefy komfortu czujemy się dobrze, jednak przestajemy się rozwijać. 

Oto co dzieje się, kiedy decydujemy się na wyjście ze strefy komfortu:

Doświadczamy nowych rzeczy i poszerzamy granice swoich możliwości. 

Będąc stale w bezpiecznym miejscu nie uczymy się niczego nowego – nowe bodźce nie mają jak do nas dotrzeć. Skąd mamy wiedzieć na co nas naprawdę stać, jeśli nie wystawiamy się na żadną próbę? Wychodzenie z bezpiecznej strefy naraża nas na ryzyko porażki, ale w zamian gwarantuje rozwój na wielu poziomach naszego życia. 

Pokonujemy swoje (często) nieuzasadnione lęki.

Strach ma wielkie oczy. Naszym bagażem jest całe mnóstwo lęków, które w sobie pielęgnujemy i które nosimy przez życie. Możemy być pewni, że nie znikną jeśli nigdy się z nimi nie skonfrontujemy – właśnie w tym może pomóc opuszczenie strefy komfortu. 

Odkrywamy pełnię swojego potencjału. 

Potencjał każdego z nas jest ogromny. A jednak nie przekonamy się o tym, trzymając się kurczowo utartych dróg. Kiedy decydujemy się podjąć wyzwanie – nawet takie, które z początku wydaje się być niewygodne – możemy doświadczyć tego, jak ambitni, silni i wytrzymali jesteśmy. 

Zyskujemy samodzielność i niezależność.

Właśnie w momentach, w których jesteśmy wystawieni na jakiegoś rodzaju próbę, najwięcej się o sobie dowiadujemy. Kiedy bierzemy odpowiedzialność za siebie i za swoje życie, wszystko dookoła nas zmienia się o 180 stopni. Wyjście poza strefę komfortu doskonale uczy nas samodzielności i pozwala nam doświadczyć, jak to jest czuć się niezależnym. 

Wzmacniamy swój charakter. 

Wszystkie wyżej wymienione czynniki sprawiają, że wychodząc ze strefy komfortu ćwiczymy swój charakter, wzmacniając go. Stajemy się silniejsi i budzimy swoją świadomość, a to przecież chodzi w rozwoju osobistym.

Jak ćwiczyć wychodzenie ze strefy komfortu?  

Jest kilka sposobów, by małymi krokami opuszczać strefę komfortu. Znajdź najlepszy dla siebie i sprawdź, jak daleko Cię zaprowadzi. 

Spróbuj czegoś nowego.

Znajdź inną drogę do pracy, ubierz się inaczej niż zwykle, zjedz coś, do czego dotąd nie byłeś przekonany. Próbuj nowości, bo to one poszerzają horyzonty. Badaj swoje granice – niczego nie musisz robić na siłę. Spróbuj być inny niż zwykle jesteś i zobacz, co się stanie.

Odważ się. 

Znajdź w sobie odwagę, by zrobić to, czego najbardziej się boisz. Być może będzie to coś, czego od dawna pragnąłeś. Każda podejmowana próba zmniejszy Twoje lęki i sprawi, że nabierzesz pewności siebie. Będziesz z siebie dumny. Pamiętaj, że odwaga to nie brak strachu, tylko działanie pomimo niego.

Otwórz się na nowe znajomości.

Ćwicz w sobie otwartą postawę. Chętnie zawieraj nowe znajomości i bądź tolerancyjny. Każda osoba może Cię czegoś nauczyć lub do czegoś zainspirować. Kontakt z ludźmi dodaje nam energii i sprawia, że wciąż uczymy się o sobie i innych czegoś nowego.

Bądź nonkonformistą.

Naucz się odmawiać, mówić “nie”. Choć bywa to niewygodne, uwalnia nas od oczekiwań innych i pozwala zrzucić wielki ciężar z barków. Kiedy wyznaczasz wyraźne granice wzbudzasz szacunek i dajesz dowód temu, że stawiasz swoje dobro na pierwszym miejscu. Nie toleruj tego, co nie jest w zgodzie z Tobą, tylko po to by zachować bezpieczną pozycję i by się nie narażać. Bądź swoim własnym adwokatem i nawet jeśli nie jest to łatwe, zawsze stawaj po swojej stronie. 

Sposobów, by wzmocnić swoją odwagę i stać się bardziej niezależnym jest wiele więcej. Życie podsuwa nam je częściej niż możemy przypuszczać. Rozejrzyj się po swoim życiu, sprawdź, czy to, gdzie jesteś odpowiada Ci i sprawia, że wzrastasz. Pamiętaj, że kiedy zamykasz drzwi strefy komfortu, otwierasz się na sukces. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, wiedz za to, że na pewno będzie warto.