Wiosna to czas odrodzenia, nadejścia tego, co nowe po okresie uśpienia. To najlepszy moment na to, by przyjrzeć się sobie i temu, co nas otacza. Większość czasu nadal spędzamy w domach. Jeśli zatem nie możemy wyjść na zewnątrz, może warto uwagę skierować do wnętrza? 

Dom to nasza twierdza

Od kilku dobrych tygodni to właśnie w domu spędzamy najwięcej czasu. Czasem podoba nam się to bardziej, a czasem mniej. Jedno trzeba przyznać: dom to nasze schronienie i powinniśmy być za to wdzięczni. Rzadko myślimy o miejscu zamieszkania w kategoriach przywileju a jednak, są ludzie, dla których dach nad głową wcale nie jest oczywisty. Dom jest naszą twierdzą i należy mu się odrobina naszej uwagi. Warto pamiętać o tym, że to, jak mieszkamy nas reprezentuje. Jeśli dbamy o dom, dbamy także o siebie. Powinniśmy więc regularnie go oczyszczać, sprzątać, pozbywać się tego, co jest zniszczone i nieużywane. Niech miejsce, w którym przebywamy najczęściej będzie lśniące i pachnące. Taka energia z pewnością i nas wypełni od środka. Kto ma za sobą generalne porządki ten wie, że działają na nas jak pewnego rodzaju katharsis

Kiedy nikt nie patrzy

Wspominałam już o tym nie raz, jak ważne jest dbanie o siebie nawet wtedy, kiedy jesteśmy sami w domu i nie mamy okazji do spotkań z innymi (przynajmniej tych w świecie rzeczywistym). Powinniśmy troszczyć się o swoje ciało nie dla innych, ale dla samych siebie. Nie chodzi o to, żeby przed rozpoczęciem pracy w domu zrobić pełny makijaż i założyć szpilki, ale o to, by poświęcić naszemu ciału uwagę, wsłuchać się w jego potrzeby i zapewnić mu równowagę. Pomóc w tym może właśnie rutyna, a raczej zbawienne rytuały. Ciało jest ściśle połączone z umysłem i duszą. Dlatego to, jak czujemy się we własnej skórze ma znaczenie dla naszego samopoczucia i kondycji psychicznej. Warto zatem przyjrzeć się sobie bliżej i dokonać analizy za pomocą kilku ważnych pytań:

Jakie sygnały płyną z mojego ciała?

Czy coś mnie boli?

Co wymaga konsultacji z lekarzem?

Na jakim poziomie jest moja energia?

Czy odpowiednio się odżywiam i wystarczająco dużo śpię? 

Dbanie o siebie jest fundamentalne i wbrew pozorom prostsze niż nam się wydaje. Wymaga jednak nie lada dyscypliny, o czym niedawno pisałam w tym wpisie. Niezależnie, czy zostajemy w domu czy wychodzimy do pracy, zawsze warto poświęcić czas na pielęgnację urody i wzmocnienie zdrowia. Róbmy to przede wszystkim dla siebie. To my decydujemy, jak się ze sobą czujemy. Ze wszystkich ludzi dookoła, możemy wpłynąć wyłącznie na siebie. Od tego zacznijmy a reszta sama się ułoży. 

Wolna głowa 

Wiosenne porządki pragniemy robić w naszych domach, szafach i troszcząc się o sferę cielesną. Nie możemy przy tym zapominać o umyśle, który bywa zaśmiecany przez nadmiar bodźców oraz informacji. Zwłaszcza teraz, w czasach kryzysu, atakowani jesteśmy newsami, które często wydają nam się dość chaotyczne i niespójne. Łatwo o dezorientację i poczucie utraty kontroli. Tym bardziej powinniśmy nauczyć się wyciszać i uwalniać od informacyjnego przesytu. Warto też uporządkować myśli i pomimo okoliczności skierować je na właściwe tory. Innymi słowy, lepiej – dla własnego zdrowia – myśleć pozytywnie. Choć brzmi to trywialnie, optymizm wcale nie przychodzi nam łatwo. Wolimy snuć czarne wizje, karmiąc się tym samym strachem i lękiem. To droga donikąd.Czym jest zamartwianie się? Biorąc pod uwagę etymologię tego słowa, “martwić się” dawniej oznaczało “czynić martwym, uśmiercać.” Jak mówi psycholog Katarzyna Miller: “Tym właśnie jest zamartwianie – czynieniem martwym siebie, życia i właściwie wszystkiego, co się dzieje. To tak jakby patrzeć na świat, nie dostrzegając jego żywotności, nie widząc tego, że wszystko się w jakiś sposób rozwija, przewleka przez siebie, cały czas dzieje.” Oznacza to zamknięcie się na pozytywny obrót spraw, przyjęcie, że spełni się jedynie najczarniejszy scenariusz. Dobrze jest uświadomić to sobie i zwracać uwagę na to, o czym i w jaki sposób myślimy. To jedna z niewielu rzeczy, na które mamy realny wpływ.

Nie ma co ukrywać, obecny czas jest trudny. Możemy go jednak – jak każde doświadczenie – wykorzystać dla własnego dobra i rozwoju. Wiosna przecież nadeszła. Mimo wszystko.